21 sierpnia 2015

Ochraniacze na kolana

Planem na wakacje była Rumunia na motorze. W ramach przygotowań wymyśliłam, że zrobię ochraniacze na kolana, które będą zdejmowane i nie będę musiała brać ciężkich, ciepłych spodni na motor. Wymyśliłam, że będą pod kolor dżinsów, żeby nie rzucały się w oczy. Wykorzystałam spodnie dżinsowe z lupmeksu (5zł) i nieużywaną chustę z szafy (0zł) ;)
Nakolanniki na szczęście nie musiały sprawdzać swojej funkcji. Podróż była spokojna i bezpieczna. Już teraz wiem co zrobiłabym inaczej, żeby były wygodniejsze i jak będę miała kiedyś czas na pewno zrobię drugie podejście.
Poniżej fotorelacja z pracy nad nimi i nakolanniki w "akcji" ;)
Przepraszam za jakość. Zdjęcia podczas roboty robiłam komórką



23 lipca 2015

Metamorfoza lamp

Wiem, że posty o mieszkaniu nie są "robótkowe" ale takie też będą ;)
Dziś pochwalę się jak tanim kosztem całkowicie zmieniłam brzydki (dla mnie) kinkiety. Teraz są bardziej pasujące do wnętrza i są w moim stylu ;) Najpierw zamówiłam abażury. To coś za co nie brałam się osobiście i zleciłam wykonanie odpowiednich wyspecjalizowanej firmie (zainteresowanym mogę z czystym sumieniem przesłać namiary, bardzo solidna firma). Za sztukę zapłaciłam 16,50 zł. Kiedy dotarły i okazało się, że idealnie pasują zabrałam się za zmianę stelaży. Obcięłam ozdobny "listek" i pomalowałam całość czarną, matową farbą akrylową. Moim zdaniem wyszło super. Polecam takie zmiany dają duże oszczędności i dużo satysfakcji. Trzeba tylko dostrzec potencjał starych przedmiotach ;)
I know that posts about home is not a "knitting" posts but I will write about that also soon ;)
Today I want to show you how I changed old, ugly lamps. Now they are more in my style. I changed lampshades. When they came and I tried them and they proved to be perfect, I started to change the rest parts of lamps. I cut of the ornamental "leaves" and painted it in black. I recommend changes like this, it is cheap and gives a lot of satisfaction :)
DIY metamorfoza lampy
metamorfoza lamp
metamorfoza kinkietów
recycling lamp

15 lipca 2015

Metamorfoza krzeseł

Jakiś czas temu zmieniłam mieszkanie i musiałam je urządzić pod siebie. Lubię prace ręcznie więc oczywiście jak najwięcej staram się zrobić sama, oszczędzając przy tym sporo pieniędzy. Przerabiam, maluję, wycinam, doklejam...
Pierwszy post z tej serii będzie o krzesłach, które kupiłam na pchlim targu za grosze (12,50 zł za sztukę). Przemalowałam i obiłam je dżinsem znalezionym w szmateksie. Oto jak to wyglądało:
While ago I changed a flat and I had to redecorate it a little. I love craft and DIY project so I'm trying to make myself as many as possible.
First post is about chairs, which I bought on flea market for a really good price. I painted it in white and covered with jeans fabric I bought in second hand shop. Here is how it looked like:

metamorfoza krzeseł
malowanie farbą akrylową
Krzesła pomalowałam tylko raz akrylową farbą, zostały prześwity, które mi się podobają
wymiana tapicerki
Pierwszy raz coś tapicerowałam, co niestety widać ;) ale końcowy efekt jest super

29 czerwca 2015

Amarantowe bolero

Skończyłam niedawno to jedwabne bolerko. Żaden nowy wzór, po prostu trochę zmieniony (szersze rękawy i ściągacz na końcach).
Lately I finished this silk shrug. It isn't new design, just a little changed.
knitted bridal shrug
bolerko ślubne robione na drutach

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...